piątek, 4 października 2013

                                PODZIĘKOWANIA 

 Moje ostatnie rozdziały opowiadań nie były zbyt ciekawe, ale następne już takie będą. Zapewniam Was, bo ostatnio odwiedziła mnie moja stara dobra znajoma. Ma na imię Wena. Muszę podziękować mojej najlepszej przyjaciółce, które jeśli ją poproszę pomoże mi we wszystkim. Dzięki Natalia. Piosenki od Ciebie pomagają mi pisać:) Chciałam już przestać pisać, ale ty pomogłaś mi się podnieść. Pokazałaś z ilu rzeczy mogę czerpać natchnienie.
Potrzebowałam przerwy, żeby zastanowić się nad pewną osobą, bo myśl o niej nie dawała mi spokoju.
Jeżeli do 12 rozdziału nie będzie choć jednego komentarza to przestanę pisać, bo nie wiem czy ktoś to czyta. Napiszcie w nich byle co. Chcę tylko żeby były i zobaczyć czy ktoś to wogóle czyta.
Po tym jak dodałam kilka ostatnich rozdziałów ,,Opowieści dziwnej treści" doszły do mnie słuchy, że robie z Cysi czarny charakter. Osoba do której to pisze wie, że chodzi mi o nią. Niech ona wie, że nie jestem typem osoby, która łatwo ulega emocjom. Dawniej taka byłam, ale zmieniłam się. Kiedyś obsmarowałabym tą osobę tak, że by się niepozbierałą, ale nie zrobię tego. Odpłacę się jej pięknym za nadobne. Ta osoba, która wygaduje o mnie takie rzeczy i niewie co oznacza takie zdanie niech się lepiej porządnie weźmie za naukę. Podlizywanie się nauczycielą pod koniec roku szkolnego nic nie da. Ważne jest to co się ma w głowie. Bowiem największą siłą jest umiejętność opanowywania emocji.
Sorry, że tak długo nie dodawałam rozdziałów. Nie miałam czasu. W szkole mam mnóstwo sprawdzianów. Do tego jeszcze treningi siatkówki. Rozdziały będę się pojawiały co miesiąc może dwa. Pomysłów na rozdziały mam mnóstwo, ale dotyczą one spraw, które pojawią się dużo później.
Moje koleżanki dręczą mnie, że mam dodać kolejne rozdziały. Gdy próbowałam pisać dalej najpierw poczytałam stare rozdziały. Nie wiem co wtedy brałam, że wymyśliłam takie rzeczy. Może wzięłam odpierdalacza od Roki. Kto to wie? Zawsze jak chcę zrobić coś strasznego to wychodzi mi to jakoś komicznie. Czasem mnie to denerwuje, ale takie pisanie potrafi poprawić wielu osobom humor.
Papa moi kochani czytelnicy

Widzimy się za miesiąc może dwa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz